Search This Blog

Monday, January 17, 2011

141. HELIKOPTER

Jest wieczór a ja z każdą chwilą czuję się co raz gorzej. Biorę leki przepisane przez lekarza i wszystko było w miare ok dopóki nie nadeszły trudne dni. Czuję sie fatalnie. Wczorajsz wieczór minął na przerażającym, a raczej paraliżującym bólu a dzisiejsze popołudnie totalnie mineło się z celem i zakończyło się na zawrotach głowy. Na dobry sen czeka juz mały drink ale jakoś nawet nie chce mi się na niego patrzeć i sobie odpuszczę.
Dobranoc

No comments:

Post a Comment

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...