Dokładnie nie jestem pewna czy jest aż tak mała ale sprawia, że czuję sie fatalnie fizycznie, psychicznie i duchowo. Mam wrażenie, że jestem rozbita na atomy pierwsze. Wszystko mnie przytłacza do tego stopnia, że łzy same cisna sie do oczu. Może to kwestia pogody, braku słońca itp. A może to świadomość tego, co sie ostatnio wydarzyło............sama nie wiem. Dziś wolny dzień a mam tyle planów, że nie wiem za co się zabrać. Wypiję tylko kawkę i spadam zająć się czym pożytecznym. Może nie będę myślała o swoim samopoczuciu tylko tą złą energię wykorzystam w sposób produktywny.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.

No comments:
Post a Comment