Search This Blog

Showing posts with label ból. Show all posts
Showing posts with label ból. Show all posts

Friday, December 10, 2010

109. BOLI ;/

      Od środowego wieczoru czuje się fatalnie. Głowa mi pęka. Nienawidzę migren. Pęka mi pół mózgu z bólu, do tego mam "alergię " na światło i dźwięki. Jeszcze jakieś dwa może trzy dni i będzie już ok. Za minut kilka muszę zmykać do pracy. Mam leniwca taki wielkiego jak zaspy za domem. Najchętniej wkitrałabym się pod kołderkę i zasnęła. Teraz był by najlepszy na to czas, bo mama jest u fryzjera, Tosia w przedszkolu i nikt by mi nie przeszkadzał. Od wczoraj intensywnie zabieram się za robienie choinek. Mam kilka zmówień ale jakoś nie mogę się zebrać. Ale OBIECUJĘ, że dziś się wezmę. Jutro kupię farbę i na poniedziałek wszystko będzie gotowe. Tak jak ma być. Ok zmykam.

Thursday, November 18, 2010

80. TINI-MINI-DEPRESZKA

     Dokładnie nie jestem pewna czy jest aż tak mała ale sprawia, że czuję sie fatalnie fizycznie, psychicznie i duchowo. Mam wrażenie, że jestem rozbita na atomy pierwsze. Wszystko mnie przytłacza do tego stopnia, że łzy same cisna sie do oczu. Może to kwestia pogody, braku słońca itp. A może to świadomość tego, co sie ostatnio wydarzyło............sama nie wiem. Dziś wolny dzień a mam tyle planów, że nie wiem za co się zabrać. Wypiję tylko kawkę i spadam zająć się czym pożytecznym. Może nie będę myślała o swoim samopoczuciu tylko tą złą energię wykorzystam w sposób produktywny.

Monday, October 18, 2010

42. SMUTNO MI

     Nawet nie chce mi się myśleć o tym co było a co dopiero pisać. Ujmę to tak. Przykro mi z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że bliska  mi osoba dowiedziała się czegoś z ust osób trzecich jak ja widzę pewne sprawy. Widzę teraz zmiany w zachowaniu tej osoby. Ale wiem, że skoro moje słowa niczego nie zmieniły to słowa tych osób również nie przyniosą długofalowych zmian. A drugi powód to taki, że te osoby nie powinny się wtrącać w pewne sprawy. Moim zdaniem wykazały brak szacunku do tej "atakowanej". Dlatego jest mi smutno, przykro, czuję ból w sercu. Teraz tak bardzo się wszystko pogmatwało, że muszę podjąć dość trudną decyzję. Wiele się może zmienić w nadchodzących dniach. Chociaż sercem czuję, że nie chcę nic zmieniać ale z drugiej strony .............................nie chce mi się nawet o tym myśleć
.
    Oczywiście ostatnie dni są z dodatkami. Czyli dodatek kataru, pieczenia w gardle i chyba temperatury. Po dzisiejszej nie przespanej nocy to temperatura z pewnością wzniosła się na swe wyżyny. Na 16 do pracy ale moje ciało błaga bym nie opuszczała ciepłego domu.

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...