Search This Blog

Sunday, November 21, 2010

83. DOKUMENT

     Całą sobotę ciężko pracowałam. Z rana rozpaliłam w piecyku, by przyjemniej się funkcjonowało w domu, wrzuciłam pranie, umyłam okna w przedpokoju i zmieniłam firanki na nowe. To specjalnie dla mamy. Oczywiście nie można zając się jedną rzeczą. W między czasie biegałam do Tosi, układałam z nią domek z klocków, czytałam książki tak jak chciała. Wrzuciłam drugie pranie, rozwiesiłam pierwsze i weszłam w końcu do pracowni. Tam również powalczyłam z oknami, firankami, dywanem, podłogą itp, itd. Oczywiście ze smilem na dziobie wychodziłam z pomieszczenia, bo czystość już raziła w oczy i co zrobiłam? Ja, jako pierwsza sierota RP swoją łamagowością stłukłam doniczkę. Myślałam, że wyjdę z siebie. W ciągu kilku chwil zdołałam sobie podnieść ciśnienie do 400 chyba. Wystarczyło, że zobaczyłam mamę plus ta nieszczęsna doniczka zrobiły swoje.
     Ostatnio znów się nie układa między mną a mamą. A wręcz jest tragicznie. Boli mnie to, że nie mogę z nią porozmawiać. W czwartek wieczorem wydarzyło się bardzo wiele i chciałam z nią pogadać. Miałam nadzieję, że mnie wysłucha, wesprze a tu hasło "coś z tymi schodami trzeba zrobić". KONIEC. Już nie będę tak naiwna i nie będę wierzyć przez kolejne 28 lat, że coś się zmieni. Że kiedyś mama tak zwyczajnie będzie chciała ze mną porozmawiać, jak matka z córką.
     Wracając do soboty. Wrzuciłam kolejne pranie i wzięłam się za odkurzanie całego domu. Mniej więcej skończyłam ogarniać wszystko około 15tej.
     Nie miałam już siły, by gotować obiad, więc poszłyśmy do babci. Po obiedzie wraz z Tosią pomogłam babci w ogrodzie. W domu byłyśmy po 18 tej.
     Miałam w planie jeszcze zrobić porządek za domem ale już było ciemno i nadgarstek odmawiał posłuszeństwa. Przez przypadek trafiłam na film dokumentalny "CZYJE TO WŁOSY?" Młoda Brytyjka przedłużała sobie włosy i była ciekawa, skąd się one wzięły. W swoim prywatnym śledztwie dotarła do Rosji oraz Indii. Część z Indiami była niesamowicie ciekawa. Kobiety, które decydują się na zgolenie głowy robią to dla boga. W podziękowaniu lub w prośbie. Byłam w szoku, gdy zobaczyłam piękną indyjkę, która zdecydowała się na stratę włosów by bóg pozwolił im nadal mieszkać w ich chacie. To straszne. popłakałam się, gdy pokazano dzieci do 4 r.ż. Dziewczynki miały śliczne włosy. Długie, kruczoczarne. Tylko pozazdrościć. Rodzice prowadzili swoje dzieci (i dziewczynki i chłopców), by "fryzjer" zgolił im włosy. Dziewczynki bardzo płakały, krzyczały, wyrywały się. Ta cała "akcja" również była z pobudek religijnych. Wierzono, że pierwsze włosy są jeszcze z poprzedniego wcielenia i przynoszą nieszczęście.
     A później już było tylko przyjemnie. Wyciszyłam się rozmową z moją Kasią, Tosia szybko odleciała.

     A dzisiejszy dzień to obijanie się, zabawy z Tosią oraz obowiązek obywatelski czyli głosowanie.

MIŁEJ NIEDZIELI :)

No comments:

Post a Comment

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...