Rano nie bardzo mi się chciało robić cokolwiek ale się wziełam. :) Oto efekt .
Wieniec wisi na drzwiach :)
A to zakup z wielkanocnego kiermaszu.
Showing posts with label wazon. Show all posts
Showing posts with label wazon. Show all posts
Monday, April 18, 2011
Friday, March 11, 2011
216. TYGODNIA KONIEC I POCZĄTEK
Czyli mowa o piątku. Na 13 jadę do pracy, a jestem totalnie połamana. Ale jakoś zleci i znów wrócę do ciepłego domu, pod ciepły kocyk. Tym się ładuję. Właśnie taką myślą nastrajam się :) Dobrze, że chociaż padać przestało.
W dalszym ciągu czekam na klej. Kurde szkoda mi czasu na czekanie ale niestety nie mam wyjścia. Zresztą to moja nieuwaga, że tak późno go zamówiłam. To ostatnie moje "wypociny" :D
Ozdobna buteleczka.
Wazon na jeden kwiat.
Świecznik w orchidee zdjęcie nie oddaje tego, jak pięknie wygląda w rzeczywistości.
Jeszcze jeden wazon. Tym razem w jaskółki. Ponoć jedna jaskółka wiosny nie czyni więc są cztery :)
W dalszym ciągu czekam na klej. Kurde szkoda mi czasu na czekanie ale niestety nie mam wyjścia. Zresztą to moja nieuwaga, że tak późno go zamówiłam. To ostatnie moje "wypociny" :D
Ozdobna buteleczka.
Wazon na jeden kwiat.
Świecznik w orchidee zdjęcie nie oddaje tego, jak pięknie wygląda w rzeczywistości.
Jeszcze jeden wazon. Tym razem w jaskółki. Ponoć jedna jaskółka wiosny nie czyni więc są cztery :)
Labels:
angelina sowa,
blog,
butelka,
butelki,
decoupage,
http://angelinasowa2.blogspot.com/,
rękodzieło,
świecznik,
wazon
Wednesday, February 9, 2011
165. NO I JESTEM
Z rana szaleństwo sprzątania, które przeciągneło się aż do teraz....uffff. Ale na szczęście już koniec. Tosia bawi się ciastoliną i kaszle nadal i nadal. Już sama nie wiem co z tym kaszlem zrobić. Ale jakoś damy sobie z nim radę. Ostatnio w przedszkolu była tydzień temu w poniedziałek. A to gorączka nas atakuje, a to kaszel i katar. Mam nadzieję, że już niedługo wróci do przedszkola. Za chwilkę wezmę się za wrzucenie zdjęć na http://angelinasowa2.blogspot.com/ . Fot wazonu nie mam. Zrobię je dopiero może podczas weeckendu ale w zamian fotosy zrobiłam buteleczkom na nalewki. W tym roku nie obejdzie się bez pędzenia :D Mam przepis na coś baaaardzo pysznego i cudownie rozgrzewającego. Już nie mogę się doczekać.
A to Tosia na kalendarzu. Taki kalendarz był świetnym prezentem pod choinkę. Nie ma co...ja to mam rozpęd. Przeciez już prawie Wielkanoc za winklem a ja jeszcze o Bożym Narodzeniu napierdzielam .....no cóż.... trudno się mówi.
A to Tosia na kalendarzu. Taki kalendarz był świetnym prezentem pod choinkę. Nie ma co...ja to mam rozpęd. Przeciez już prawie Wielkanoc za winklem a ja jeszcze o Bożym Narodzeniu napierdzielam .....no cóż.... trudno się mówi.
Labels:
butelki,
choroba,
córka,
decoupage,
dziecko,
dziewczynka,
http://angelinasowa2.blogspot.com/,
przedszkole,
rekodzieło,
Tosia,
wazon
Subscribe to:
Posts (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.

