Search This Blog

Showing posts with label kiermasz wielkanocny. Show all posts
Showing posts with label kiermasz wielkanocny. Show all posts

Monday, April 18, 2011

273. AKTYWNY PONIEDZIAŁEK

     Rano nie bardzo mi się chciało robić cokolwiek ale się wziełam. :) Oto efekt .






Wieniec wisi na drzwiach :)




 A to zakup z wielkanocnego kiermaszu.





Saturday, April 16, 2011

271. STO LAT, STO LAT :D

A raczej 29. Tak tak. Od dziś jestem o rok starsza. Ale czy normalniejsza? Poważniejsza? Chyba nie :)


     Ale to tyle o mnie, a teraz o kiermaszu. Odbywał się dziś we Lwówku kiermasz wielkanocny. Bardzo się cieszę, że pogoda dopisała. Oto, co można było tam zobaczyć i kupić. 




      Zespół ludowy "Dunawiec". Panie śpiewają, pieką i zbierają fundusze ciężką pracą na wyjazdy po Europie. Tyle kilometrów, ile one jako zespół  pokonały, to niejedna osoba by chciała. 
     Poniżej członkini zespołu w rękach ma przepysznego "pampucha".  Wyglądały tak apetycznie, że sama się skusiłam. Jak wyglądały,  tak smakowały :) 




     To prace Pani z Jeleniej Góry. Przepiękne rękodzieła. Skusiłam się. Kupiłam jedną tabliczkę. Jutro pokażę Wam, którą. Tosia bardzo się ucieszyła :)  




Thursday, April 14, 2011

269. ALBUMOWO

     Znalazłam dziś chwilkę by powspominać dawne czasy. Tosia grzecznie się bawiła a ja mogłam cofnąć się w czasie i "uśmiać" po pachy :)

Może pośmiejecie się ze mną? 

To oczywiście ja :) 3 lata, 5 lat, 8,  14 i 15 :D masakra ale mam ubaw.
Pierwsze oddanie krwi :) i jak widać już bardzo skrócone włosy. Ja tak lawirowałam między długimi, krótki, średnimi i krótkimi. 

Tu już studenckie imprezy w klubie "Atrapa". Doskonale pamiętam, że rozmawiałyśmy o wielkości piersi :) 



Tu już w kawalerce i bardzo bardzo mało włosów na głowie. :D
To jest dobre. Mina, że ho ho. I Ania również tryska energią :)
Pierwszy i ostatni skok z wysokości 40 metrów. Raz, jeden jedyny i wystarczy mi na całe życie. Ale emocje nie zapomniane.
A to już Ania powinna pamiętać. Pamiętasz? I oczywiście moje eksperymenty z kolorem. Taki był efekt domowego rozjaśniania włosów. MARCHEWA :D 

Powrót do normalności :)
Tu już z Tosią.
   Jak Wam się podobało? Uśmiechnęliście się? Miło powspominać. Ale czas wziąć się za szkło. W sobotę jest kiermasz wielkanocny. Liczę na to, że coś sprzedam :D

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...