Może pośmiejecie się ze mną?
To oczywiście ja :) 3 lata, 5 lat, 8, 14 i 15 :D masakra ale mam ubaw.
Pierwsze oddanie krwi :) i jak widać już bardzo skrócone włosy. Ja tak lawirowałam między długimi, krótki, średnimi i krótkimi.
Tu już studenckie imprezy w klubie "Atrapa". Doskonale pamiętam, że rozmawiałyśmy o wielkości piersi :)
Tu już w kawalerce i bardzo bardzo mało włosów na głowie. :D
To jest dobre. Mina, że ho ho. I Ania również tryska energią :)
Pierwszy i ostatni skok z wysokości 40 metrów. Raz, jeden jedyny i wystarczy mi na całe życie. Ale emocje nie zapomniane.
A to już Ania powinna pamiętać. Pamiętasz? I oczywiście moje eksperymenty z kolorem. Taki był efekt domowego rozjaśniania włosów. MARCHEWA :D
Powrót do normalności :)
Tu już z Tosią.
Jak Wam się podobało? Uśmiechnęliście się? Miło powspominać. Ale czas wziąć się za szkło. W sobotę jest kiermasz wielkanocny. Liczę na to, że coś sprzedam :D
No comments:
Post a Comment