Mam dość tego, co się dzieje w moim życiu. Właściwie to ostatnio nic się nie dzieje. I właśnie tego mam dość. Chcę zacząć zajmować się czymś dla mnie nowym, sprawiającym mi satysfakcję, czymś twórczym.......i mam pomysł :) Tego się teraz będę trzymać by nie zwariować. Wciąż myślę o kłopotach, a to raczej nie jest wskazane. Więc zajmowanie się czymś dla mnie nowym zmusi mnie do myślenia właśnie o tym czymś nowym ...dobry patent na nie myślenie o kłopotach :) Zmieniając na sekund pięć temat, to zrobiłam dziś sprzątanie w torebce i ??????????? I pod podszewką znalazłam drobniaki. Nazbierało się ich aż 70 złotych. Teraz już wiem dlaczego torebka była tak ciężka. Ale skoro znalazło się kilka wolnych monet to sprawiłam sobie śliczną torebeczkę :) W moim stylu czyli nie za mała, ćwiekowana, taka idealna dla mnie. W kolorze jasnego brązu. Ale pojawił się problem. I tu powrót do tematu przewodniego. Pierwszym krokiem do myślenia o czymś nowym był wyskok po buciki, które będą pasowały do nowiuśkiej torebeczki :) Większość w mojej szafie ma kolor czarny. Dziś zaszalałam i kupiłam trzy pary. Trafiłam na superextra wyprzedaż i szkoda było nie skorzystać.Niestety wszystkie zamszowe. Liczę na to, że zbyt mokro nie będzie :) Fotosy jutro. Dziś nie mam już siły. Jestem po kolejnej nieprzespanej nocy, a do tego leki dziwnie na mnie działają. Buźka
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.

No comments:
Post a Comment