Search This Blog

Showing posts with label prawo jazdy. Show all posts
Showing posts with label prawo jazdy. Show all posts

Monday, April 25, 2011

283. I PO ŚWIĘTACH

     Mam dosyć świąt, jedzenia, domu. W takie dni jak dzisiejszy i wczorajszy bardzo się cieszę, że mam prawo jazdy i samochód. Gdy jest coś "nie tak" to biorę Tosię, wsiadamy do samochodu i jedziemy gdzie chcemy. Nie czuję się związana. Kawałek plastiku, a daje poczucie wolności i niezależności. 

     Jutro już wtorek. Czyli tydzień krótszy o jeden dzień. Z jednej strony miło, ale z drugiej nawet tego pewnie nie odczuję.  Trzymają mnie przy życiu moje plany :) i myśl "oby do 10tego ". 

     Tymczasem przedstawiam Wam Wiktora, który jest bosssski.  

 ♥♥♥ I oczywiście moja córcia   ♥♥♥:****







Ostatnie wspomnienie tegorocznych świąt.


 

Wednesday, October 6, 2010

35. HSIAO KUO:MAŁE POSTĘPY

     Dostałam, jak każdego dnia na skrzynkę horoskop. Szczerze mówiąc od razu je wrzucam do kosza, bo nie wierze w takie wymysły. Ale tytuł dzisiejszej wiadomości mnie zainteresował i postanowiłam przeczytac treść.

     "Nie jest to dobry moment na podejmowanie poważnych decyzji. Teraz mały krok uczyniony z Twojej strony może pociągnąć za sobą lawinę nowych szans i nowych inwestycji. Będziesz zadowolony z dotychczasowej sytuacji, chociaż rezultaty i okres zbierania plonów jeszcze przed Tobą."

     Przyznam, że to akurat może się zgadzać. Miałam plan, by "skoczyć na głęboką wodę" ale chyba jednak metoda małych kroczków będzie najlepsza.

      A tak ogólnie to ten tydzień jest rozwalony na atomy. Raz do pracy muszę lecieć na pierwszą zmianę, raz na drugą, dziś znów na pierwszą. Ale niestety nie mam wyjścia. Musze kombinować, bo nie mam z kim Tosi zostawić, gdy jestem w pracy na późniejsze godziny.

     Z innej beczki.........Wiem, że juz przynudzam z tym prawkiem ale mnie to rajcuje jak jasna cholercia :) dowiedziałam się, że w piatek, piąteczek mogę je odebrać :) YES, YES, YES :) Ta wiadomość wywołała lawinę usmiechu na mej twarzy :)

    Szperając w katalogach z fotami do http://wizaz.pl/ znalazłam jedno z moich ulubionych zdjęć Tosi

Tuesday, September 21, 2010

26. KILKA WYDARZEŃ

     Ostatnio mam mało czasu, ale chyba jak większość.  W niedzielę po pracy pojechałam z Tosią do lekarza, bo goraczka wciąż wracała. Pani doktor stwierdziła, że to angina. Sądziłam, że jak zawsze Tosia będzie grzeczna ale odstawiła mi taką szopę, że wyszłam z gabinetu w ciężkim szoku. Być może, że mała była juz tak zmęczona tą gorączką, złym samopoczuciem i brakiem energii (gdyż wcale przez ostatnie dwa dni nie jadła), że rzeczywiście  nie po nosie jej było dac się badać. Ale jakoś udało sie ją uspokoić, pojechałiśmy do apteki i wróciliśmy do domu.


   Wtedy znów przypomniałam sobie, że w poniedziałek mam egzamin.  Noc minęła bardzo szybko, chwilę po 7 ruszyłam z Markiem do Jeleniej.  Jakoś bezstresowo czekałam na wywołanie mojego nazwiska. Moja kolej przyszła o godzinie 9:11. Oczywiście auto było nieposłuszne i gasło dziadostwo. Plac zdałam z palcem w nosie. Nawet nie miałam zamiaru się czaić. Ale przy wyjeździe do miasta oczywiscie autko przypomniało mi kto tu rządzi :) i zgasło. Odpalam je znów a ono co na to? Bach i GAŚNIE.  Już straciłam nadzieję, że zdam. Do tego zaczęłam się tym denerwować przez co waliłam błąd za błędem. o 10:11 oficjalnie zakończyłam egzamin. Pan  po zastanowieniu się stwierdził, że egzamin ukończyłam "POZYTYWNIE". Ale byłam i nadal jestem szczęśliwa :) Arkusz przebiegu egzaminu praktycznego zostawiam sobie na pamiątkę. Po powrocie do Lwówka od razu zajęchaliśmy do wydziału komunikacji i opłacilismy prawko :) w czasie do trzech tygodniu będę pełnoprawnym urzytkownikiem dróg :)

Sunday, September 19, 2010

25. SIET :)

     Wiem, że będzie ok. Wpadłam tu tylko na chwilkę, bo napastuje mnie notorycznie brak czasu. Jutro egzamin na prawo jazdy. Od godziny 8 trzymajcie kciukaski :) a wiecej z tych dni napiszę jutro. buziaki :*

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...