Wracając wczoraj po 20tej z pracy tak było u mnie. Strasznie wiało, niebo jakieś takie złowieszcze wisiało. Przypomniał mi się huragan sprzed dwóch lat. Wtedy to wykręcało u nas drzewa z korzeniami. To było strrrrrraszne.
Showing posts with label pogoda. Show all posts
Showing posts with label pogoda. Show all posts
Saturday, April 9, 2011
Friday, March 18, 2011
228. KAFFFKA
Jestem stuprocentowym kawoszem. Nie ma dla mnie lepszego płynu od kawy. Kawa + cremona + bardzo duża ilość cukru. Ta mieszanka jest równoznaczna z konkretnym pobudzeniem mnie.
Od dłuższego czasu chodziły za mną "warzywa na patelnię" i nie potrafiłam już sobie ich odmówić :D Teraz jest bardzo szeroki wybór takich warzywek. Ja jestem wielbicielką wysp i z przyjemnością wybrałam te, które mają w opakowaniu włoską mieszankę przypraw. W zamrażalniku mam jeszcze "Warzywa na patelnię po grecku"
i obowiązkowo jajeczko :)
A teraz małoprzyjemna informacja. U mnie pada śnieg :/
Od dłuższego czasu chodziły za mną "warzywa na patelnię" i nie potrafiłam już sobie ich odmówić :D Teraz jest bardzo szeroki wybór takich warzywek. Ja jestem wielbicielką wysp i z przyjemnością wybrałam te, które mają w opakowaniu włoską mieszankę przypraw. W zamrażalniku mam jeszcze "Warzywa na patelnię po grecku"
i obowiązkowo jajeczko :)
A teraz małoprzyjemna informacja. U mnie pada śnieg :/
Friday, December 10, 2010
110. HUHUHA :)
Taką zimę uwielbiam. Jest bosko śnieżnie, lekko mroźnie i ogólnie bosko :) Mimo bólu głowy i tego okropniastego wiatru to był dobry dzień.
Kilka słów na temat zdalnieukierunkowanych podmuchów powietrza. Z pewnością obrały kierunek "MiNaTwarz" :D Inaczej nazwać tego nie mogę i nie potrafię. Idę przed siebie .... wiatr wieje mi w oczy. Skręcam w lewo...wiatr wieje mi w oczy. Skręcam w prawo....a wiatr co? No oczywiście wieje mi w oczy. Obszar który widziałam to ok 25 centymetrów przed czubkiem butów. Tak wiało, że nie miałam możliwości patrzeć przed siebie tylko cały czas szłam z głową skierowaną ku ziemi.
Widząc takie mroźno śnieżnekrajobrazy aż się wyjść na spacer chce.
Takie popołudnia uwielbiam. Tosia juz leży, ogląda bajeczki. Widzę, że oczka jej się kleją więc za chwil kilka odpłynie :) A ja będę miała dłuższy wieczór dla siebie :) KOCHAM TO
Kilka słów na temat zdalnieukierunkowanych podmuchów powietrza. Z pewnością obrały kierunek "MiNaTwarz" :D Inaczej nazwać tego nie mogę i nie potrafię. Idę przed siebie .... wiatr wieje mi w oczy. Skręcam w lewo...wiatr wieje mi w oczy. Skręcam w prawo....a wiatr co? No oczywiście wieje mi w oczy. Obszar który widziałam to ok 25 centymetrów przed czubkiem butów. Tak wiało, że nie miałam możliwości patrzeć przed siebie tylko cały czas szłam z głową skierowaną ku ziemi.
Widząc takie mroźno śnieżnekrajobrazy aż się wyjść na spacer chce.
Takie popołudnia uwielbiam. Tosia juz leży, ogląda bajeczki. Widzę, że oczka jej się kleją więc za chwil kilka odpłynie :) A ja będę miała dłuższy wieczór dla siebie :) KOCHAM TO
Subscribe to:
Posts (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.















