Wracając wczoraj po 20tej z pracy tak było u mnie. Strasznie wiało, niebo jakieś takie złowieszcze wisiało. Przypomniał mi się huragan sprzed dwóch lat. Wtedy to wykręcało u nas drzewa z korzeniami. To było strrrrrraszne.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.




No comments:
Post a Comment