Taką zimę uwielbiam. Jest bosko śnieżnie, lekko mroźnie i ogólnie bosko :) Mimo bólu głowy i tego okropniastego wiatru to był dobry dzień.
Kilka słów na temat zdalnieukierunkowanych podmuchów powietrza. Z pewnością obrały kierunek "MiNaTwarz" :D Inaczej nazwać tego nie mogę i nie potrafię. Idę przed siebie .... wiatr wieje mi w oczy. Skręcam w lewo...wiatr wieje mi w oczy. Skręcam w prawo....a wiatr co? No oczywiście wieje mi w oczy. Obszar który widziałam to ok 25 centymetrów przed czubkiem butów. Tak wiało, że nie miałam możliwości patrzeć przed siebie tylko cały czas szłam z głową skierowaną ku ziemi.
Widząc takie mroźno śnieżnekrajobrazy aż się wyjść na spacer chce.
Takie popołudnia uwielbiam. Tosia juz leży, ogląda bajeczki. Widzę, że oczka jej się kleją więc za chwil kilka odpłynie :) A ja będę miała dłuższy wieczór dla siebie :) KOCHAM TO
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.











No comments:
Post a Comment