Wczoraj w radiu puścili song Tiny Turner i tak zostało mi do dziś. Ależ to kobieta. Kurde!!!! 72 lata i taka figura. Chciałabym mieć tyle energii w sobie, co Tina. Fakt, że mogę zobaczyć ją tylko podczas występów, ale jak na 70tkę jest HOT!!! Kiedyś widziałam film biograficzny o niej.Kobieta przeżyła swoje. Mąż pił,ćpał, zdradzał, bił. Nie dała się. Całą negatywną energię z tych wydarzeń potrafiła przekuć na megahity, które powalają na kolana.
Ale wiecie co mnie zachwyca najbardziej? Jej występ z Beyonce na rozdaniu nagród Grammy w 2008r. To było prawdziwe show. Zerknijcie na całość. Naprawdę warto to zobaczyć, bo rzadko się widzi, żeby 72latka energią, figurą i sexapilem dorównywała 29 letniej kobiecie.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.







No comments:
Post a Comment