Ponoć jaki Nowy Rok taka cała reszta. Jeżeli to przysłowie ma w sobie choć odrobinę prawdy, to będzie dobry rok. Ogólnie impreza sylwestrowa sie udała. Było jedzonko, świetne towarzystwo, tańce, śmiechy.......wkroczyłam w Nowy Rok w świetnym humorze.
Do domu wrócilismy po 14tej i do późnego popołudnia całą rodziną byliśmy u mojej kochanej babci. Pierwszego stycznia moja babunia skończyła 80 lat. To już mega wiek jak na te czasy. Było bardzo sympatycznie. Po za rodziną przyjechało kilka sąsiadek i co najważniejsze babcia była przeszczęśliwa.
Reszta wieczoru minęła na błogim lenistwie i staraniach powrotu do normalnego stanu fizycznego........z tym był problem. Nie udało się niestety :) Najważniejsze, że dziś już jest ok
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.


No comments:
Post a Comment