Znów razem spędzamy wieczór. Tosia już śpi a ja już na chwilkę tu zajrzałam.
W pracy jakoś czas upłynął dzięki książce, która przeczytałam i jestem załamana. Książka mnie nie zawiodła lecz sam fakt wchłonięcia jej. Potrzebuję kolejnej i to z serii z Myronem B. Jest ich kilka jeszcze więc będę poszukiwać z pewnością. Po pracy zatrzymałam się przed pizzerią, odebrałam naszą niezdrową jednakże bardzo sycącą kolację. Wyskoczyłam z samochodu, na dworze spędziłam może minutę, później minuta powrotu do auta a zmarzłam jak pies. Wieje zimny wiatr i non stop sączy się deszcz z nieba. A dajcie spokój z taka pogodą. JA CHCĘ LATO!!!!!!!!!! JA CHCE SŁOŃCE!!!!!!!!!!! JA CHCĘ +28STPNI MINIMUM!!!!!!!!!!!
Dziękuję Karolinie za podsunięcie mi pomysłu. Zacznę go już jutro realizować. Może w ten sposób dam jej trochę więcej wiary w to, że jeszcze "przyjdzie na nią czas". Doskonale będzie wiedziała o co mi chodzi :*
Koniec biadolenia. Dobranoc
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.

No comments:
Post a Comment