Search This Blog

Sunday, November 7, 2010

65. WIECZÓR ZNÓW RAZEM............NIEGDY MI SIĘ TO NIE ZNUDZI

     Znów razem spędzamy wieczór. Tosia już śpi a ja już na chwilkę tu zajrzałam.

     W pracy jakoś czas upłynął dzięki książce, która przeczytałam i jestem załamana. Książka mnie nie zawiodła lecz sam fakt wchłonięcia jej. Potrzebuję kolejnej i to z serii z Myronem B. Jest ich kilka jeszcze więc będę poszukiwać z pewnością. Po pracy zatrzymałam się przed pizzerią, odebrałam naszą niezdrową jednakże bardzo sycącą kolację. Wyskoczyłam z samochodu, na dworze spędziłam może minutę, później minuta powrotu do auta a zmarzłam jak pies. Wieje zimny wiatr i non stop sączy się deszcz z nieba. A dajcie spokój z taka pogodą. JA CHCĘ LATO!!!!!!!!!! JA CHCE SŁOŃCE!!!!!!!!!!! JA CHCĘ +28STPNI MINIMUM!!!!!!!!!!!

     Dziękuję Karolinie za podsunięcie mi pomysłu. Zacznę go już jutro realizować. Może w ten sposób dam jej trochę więcej wiary w to, że jeszcze "przyjdzie na nią czas". Doskonale będzie wiedziała o co mi chodzi :*
     Koniec biadolenia. Dobranoc

No comments:

Post a Comment

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...