Search This Blog

Tuesday, November 23, 2010

87. BUNT

      Tosia zasnęła pół godziny temu. Dopiero. Czyli rano będzie problem z pobudką.. Tosia potrzebuje ok 12,5 godziny snu. A my mamy już 1,5 w plecy. Dzień się dłużył niemiłosiernie. Później jak zwykle po Tosiaczka, do domku i co? I awantura i to na maksa. Już myślałam, że mamy za sobą okres buntu "nie" ale się pomyliłam. Taki popis jaki mi dała........aż mi i jej w pięty poszło. Ja się nie dałam, mała nie odpuszczała, ale w końcu pokazałam jej, kto kogo ma słuchać. Spokojnie żadnej siły nie było. Tylko chwyciłam się jej sposobu i również zaczęłam być na "nie". Zakończyło się wszystko uściskiem długim do tego stopnia, że Tosia lekko przykimała. Ale nie ma co się dziwić.Zmęczona była i przedszkolem i przedstawieniem, które nam zafundowała.

No comments:

Post a Comment

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...