Oglądałyście "Brzydkie kaczątko"? Mam na myśli new program na mtv. Przyznam, że zerknęłam na niego z czystej ciekawości i chwili nicnierobienia. Ale uśmiechałam się co chwilę. Zwykła młoda kobieta, która jest zakompleksiona, jak to nazwano "podobna do nikogo", zakochana od kilku lat w przyjacielu. Zdobywa się na odwagę, by zmienić całą sytuację. Mała metamorfoza stylistyczna, kosmetyczna oraz oczywiście i przede wszystkim budowanie własnej pewności siebie poprzez burleskę i temu podobne. Uśmiałam się. Najbardziej rozbawiła mnie sytuacja w psim parku. Gdy uczestniczka się tam znalazła pierwsze skojarzenie jakie miałam, to nie psi park ale pole minowe z wiadomego powodu. Rozbawiła mnie sytuacja, gdy laska nieudolnie starała się poderwać jakiegoś kolesia, a prowadząca pieściła ja prądem gdy uczestniczka robiła coś nie tak. Gzzzzzzz i podskok, gzzzzzzzzzz i podskok :D hahaha. Pierwszy kosz zadany przez geja. No niestety takie życie. Finał również był dobry. Laska dała radę i postawiła sprawę jasno a facet tak długo trzymał nas w niepewności, że zaczęłam podejrzewać, że również powie coś na styl...."wiesz bardzo cię lubię ale mam chłopaka." I tak, w ten oto sposób zdałam sobie sprawę z tego, że singielkom, które nie są owymi z wyboru jest naprawdę trudno. Teraz tak malo jest fajnych facetów. Jak zawartość fajna to opakowanie nas nie pociąga. Gdy opakowanie jest w porządku to znów zawartość przeterminowana lub uszkodzona. Jak się jakiś znajdzie to, albo już zaobrączkowany lub z innym wagonem za sobą, albo w ogóle nie interesuje się kobietami. Mamy jednym słowem PRZECHLAPANE :D Nie dość, że jest nas bab zdecydowanie więcej i nadal rodzimy się w tendencji zwyżkowej to na dodatek towar, którego potrzebujemy jest w porcjach deficytowych.
Popatrzeć zawsze można ;)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.






No comments:
Post a Comment