Właśnie oglądam "Ekspres reporterów". Jednym z tematów było znęcanie się nad zwierzętami. To było coś okropnego. Naprawdę Nie rozumiem ludzi. Jaką można mieć frajdę w katowaniu psa? Jaka przyjemność można odczuwać podczas odzierania żywego psa ze skóry? CZY KTOŚ JEST W STANIE MI TO WYTŁUMACZYĆ? Mój mózg tego nie ogarnia. Ile w mojej rodzinie było przybłęd to nasze. Przyprowadziliśmy kiedyś sukę ze szczeniakami, która spała w kanale ściekowym przy szkole średniej, mieliśmy psa policyjnego, który miał zostać uśpiony. Aza miała ok 20 lat gdy zdechła, W tym ok 15 była u nas. O kotach nie wspomnę. Ale naprawdę nie rozumiem. Zanim skrzywdzisz jakieś zwierzę, poproś sąsiada, by zrobił Tobie to, co ty masz zamiar zrobić zwierzęciu. Przekonasz się czy to boli i jak bardzo.
Jeżeli ktoś nie jest w stanie oglądać odrobinę brutalnych zdjęć to niech nie czyta i nie ogląda. Napisałam odrobinę, bo te zdjęcia są jeszcze do przełknięci.
WŁAŚNIE TAK CZŁOWIEK POTRAFI "KOCHAĆ SWOJEGO PRZYJACIELA"
"Pożarka" Ta suczka mieszkała na działce, była przywiązana łańcuchem do altany, w której wybuchł pożar. Suka nie mogła się uwolnić, spadały na nią płonące belki. Dopiero kiedy łańcuch upalił się, udało jej się uciec. Właściciel nie zainteresował się nią i nie udzielił jej pomocy, dopiero dwa dni po pożarze sąsiedzi powiadomili pogotowie, że na działce leży zdychający, nadpalony pies
"Bulek": Piesek, którego znaleziono w lasku na Złotnikach. Był przywiązany do drzewa i bardzo pobity. Miał połamane kości czaszki. Bardzo krwawił. Prawdopodobnie ktoś chciał go zabić, a kiedy pies stracił przytomność myślał, że już nie żyje.
"Bolko": Wyżeł został znaleziony przez rodzinę niemieckich turystów w czerwcu 2005r. nad Odrą. Był strasznie okaleczony, jego skóra była jakby obdarta. Nie wiadomo kto i dlaczego tak go skrzywdził.
Ta psina wraz z czwórką rodzeństwa trafiły do Schroniska 2,5 m-ca temu. Były skrajnie wycieńczone, zagłodzone i bardzo ciężko chore. Zostały zabrane osobie chorej psychicznie. Z czwórki rodzeństwa uratowały się dwa.
Ta suczka do takiego stanu została doprowadzona przez swoje właściciela, który ją oczywiście wyrzucił
Ta suka została znaleziona ze sznurkiem głęboko wrośniętym w szyję. Była bardzo osłabiona, a rana głęboka i zainfekowana. Nie wiadomo czy ktoś chciał ją powiesić, czy w jakimś innym celu zacisnął jej ten okropny sznurek na szyi.
Doberman pobity ostrym narzędziem.
"Kostek i Kostka" Znalezione w podwórzu były krańcowo zagłodzone. Kostka była całkiem nieprzytomna, prawie nie oddychała. Pracownik pogotowia myślał, że zabiera zwłoki psa.
"Piekarczyk" Był obdzierany ze skóry.
"Piwnica" Została znaleziona pobita, z ranami głowy i straszną chorobą skóry.
"Piwnik" Tragicznie pobity. Właściciel chciał go zabić siekierą. Poraniony, krańcowo zagłodzony, z bardzo chora skórą (prawie łysy). Trafił do schroniska nieprzytomny.
A teraz dobra wiadomość. Wszystkie psy zostały uratowane po wielomiesięcznej walce o ich życie i zdrowie.
Moim zdanie kara powinna być jedna. "OKO ZA OKO, ZĄB ZA ZĄB"
Tuesday, February 15, 2011
176. OKO ZA OKO, ZĄB ZA ZĄB!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Labels:
kara.,
katowanie psów,
przyjaciel,
psy,
znęcanie się,
zwierzęta
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.











No comments:
Post a Comment