Jestem już po pracy co mnie oczywiście niezmiernie cieszy :). Wykąpana, pachnąca, z nawilżoną skórą, ze szklanicą soku z czarnej porzeczki :) Wzbogacam organizm na jesienna aure witamina C :) Choć przyznam, że inny rodzaj tej witaminy za chwilę bedzie wygrzewał nasze wyrko.
W pracy zrobiłam dwa bukiety. Jutro zamieszczę ich fotosy na drugim blogu. Są fajniutkie, malutkie, kolorowe i ozdabiane kamieniami.
Moj Marek przywiózł mi przemilutki prezent od teściowej. Wie, że skoro brakuje mi tkanki tłuszczowej, jest mi ciągle zimno i jesiennozimową porą wciąż mam katar to kupiła mi fioletowe, grubaśne skarpety :) "Mamusia" mi się udała :)
Showing posts with label jesień. Show all posts
Showing posts with label jesień. Show all posts
Tuesday, October 19, 2010
Wednesday, March 31, 2010
5. Z ŻYCIA ŚWIATA 1.
Odrobina wiosny, która przeminęła. Odrobina wiosny, która właśnie nastała. Odrobina wspomnień budzącej się przyrody oraz odrobina, tego co nas czeka :)



Odrobina lata, które pieści nas promieniem gorącego słońca. I ten niesamowity zapach koszonych zbóż.





Jesień. Ostatnie głaskanie promieni, które sprawiają, że dusza nasza sie uśmiecha.





Zima. Brrrrrrrr. Nie przepadam za ta porą roku. Ma ona swe uroki lecz dostrzegalne są dla mnie tylko będąc w przytulnym ciepłym pokoju.





Odrobina lata, które pieści nas promieniem gorącego słońca. I ten niesamowity zapach koszonych zbóż.





Jesień. Ostatnie głaskanie promieni, które sprawiają, że dusza nasza sie uśmiecha.





Zima. Brrrrrrrr. Nie przepadam za ta porą roku. Ma ona swe uroki lecz dostrzegalne są dla mnie tylko będąc w przytulnym ciepłym pokoju.


Tuesday, March 30, 2010
Subscribe to:
Posts (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.
