Search This Blog

Thursday, December 2, 2010

99. TRZEBA ŻYĆ NAJPIĘKNIEJ




     Dziś Anna Maria Jopek, by troszkę się podnieść na duchu po tym, czego się nasłuchałam.

Ludzie ładują się w tak gówniane sytuacje, że aż strach. Przyszła dziś znajoma. Zmęczona życiem, ciężką pracą , sytuacją w domu.  Pamiętam ją jeszcze z 6-7 lat wstecz. Lubiłam do niej chodzić......naprawdę fajna z niej babka, a do tego była jeszcze szczęśliwa, miała prawdziwy uśmiech na twarzy. Matka dzieciom, żona mężowi.......a teraz pije.  Te kilka lat były dla jej radości, szczęścia i macierzyństwa prawdziwą drogą przez mękę. Historia jest bardzo długa, z dramatycznym końcem, choć wiem, że to jeszcze nie jest koniec.

     Zmęczyła mnie ta dzisiejsza wizyta.  To przykre, że nasi znajomi, mniej lub bardziej lubiani ludzie mają takie kłopoty. Są traktowani jak psy przez najbliższą im rodzinę. Boże i chyba najbardziej przykre w tym wszystkim jest to, że zbliżają się święta. To przecież jest taki szczególny czas dla każdego. To naprawdę bardzo przykre.

     W takich momentach docenia to, że staram się nie miec nałogów, staram się by Tosi niczego nie brakowało. Doceniam to, że żyję tak jak żyję. Doceniam wszystko co mam i to czego nie mam.

No comments:

Post a Comment

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...