Search This Blog

Sunday, October 24, 2010

49. TROCHĘ SŁOŃCA TROCHĘ CHMUR

     Zacznę od dzisiejszego dnia. Cieszę się, że  miałam wolną niedzielę. Polowanie na buty uznaję za nieudane. Misja była jasna i klarowna. Kupić Tosi buty. I wiecie co? Nie było nic. Jak były ładne to nie było rozmiaru, jak był rozmiar to kolor do d...., lub słabo ocieplone lub co lepsze z zamszu. Po co dziecku buty zamszowe na zimę? Czy ktoś mi powie? Ani ciepłe, ani praktyczne, ani wodoodporne. Nie wiem, po co akurat taki towar jest produkowany. TRUDNO. Kupiłam Tosi za to kapciuszki. Bardzo jej się spodobały.




     Oprócz kapci Tosi ucieszyła przejażdżka samochodzikiem :) Nie dziwię się. Sama z chęcią czasem dałabym się ponieść takim emocjom.


     Z każdym dniem częściej biegają mi po głowie myśli o zmianie pracy. Chcę pracować pięć dni w tygodniu po 8 godzin. ( to CHCĘ przyjmuję jako CHCIAŁABYM lub MARZĘ). Nie ważne gdzie. Byle by mieć duuuuuuuuuużo czasu dla Tosi a przede wszystkim by mieć wolny weekend właśnie dla niej i dla rodziny. Nie wiem co z tym wszystkim zrobić. Na razie w głowie trwa debata. Potrwa do dnia, w którym samochód będzie sprawny a wtedy się okaże. Pojadę do Bolesławca, Gryfowa i w podobne okolice.

     A wczorajszy dzień w pracy minął niby spokojnie niby nie. Sama nie wiem. Miałam wrażenie, że wyczuwam napięcie ale niestety nie wiem z jakiego powodu. Trudno. Szczerze ..... nie będę zawracać sobie tym głowy, gdyż mam milion innych, większych i ważniejszych problemów.  A co do samej pracy to mieliśmy trzydziestkę. Ogólnie impreza się udała. Każdy z każdym rozmawiał, śmiali się i bardzo podobało mi się, że mimo zróżnicowania towarzystwa, gdyż z zaproszonych gości tylko kilkoro się znało, każdy z każdym potrafił odnaleźć jakiś temat do rozmów. I nie był to temat pogodowopodobny :). Ogólnie bardzo fajnie.

No comments:

Post a Comment

Followers

Powered by Blogger.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...