To już kolejny cały tydzień pracujący. Przyznam, że jest mi przykro z tego powodu, bo naprawdę mało czasu z Tosią spędzam. Nie możemy pojechać na wycieczkę, bo w sumie chwilka i robi się ciemno. A po niedzieli, to w ogóle będzie nie realne, bo Tosia od rana do 16 jest w przedszkolu a ja, zanim mała wróci do domu jestem już w pracy do wieczora. I tak będzie wyglądał nasz tydzień. Mało różowo.
Zapraszam po raz kolejny na oglądanie, zadawanie pytań i kupowanie bransoletek PANDORA. Klikajcie tu: Pandora :)
Więcej informacji u Kasi po numerem 792 786 226 i gg 9090659
W nocu strasznie padało. To nie było zwykłe "padanie deszczu", to była konkretna ulewa. Na dworze, padający deszcz robił taki hałas, że się obudziłam. A to zdjęcia z ostatniego postu, który sie nie pojawił. To są jedne z moich ukochanych drewniaków. Wysokie, bardzo wygodne i czerwone. Lubię takie :)
A to cała reszta :)
Ostatnio znalazłam chwilkę, by zacząć czytać nowego Harlana. Kupiłam ją sobie w prezencie urodzinowym. Przeczytałam dwie kartki. Tyle miałam wolnego czasu :)
Uciekam. Muszę jeszcze zrobić coś z włosami. Na 9 musze już być w pracy. Wszystkim życzę miłego dnia :)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.
No comments:
Post a Comment