Przed pracą zaszłam do "Kobieterii". Bardzo przyjemny sklepik, z ładnymi ciuszkami i niedrogimi przede wszystkim. Przeglądam pierwszy wieszak, drugi i BUM. Zostałam znokautowana przez piękną żółtą sukienkę. Kolorek jest lekko przydymiony, rozmiar 34/36, ze skóry, krótka, zapinana na szyi, plecy odkryte i to bardzo. Wzięłam ją do przymierzalni i pasuje idealnie. Cena nie jest odstraszająca, bo to wydatek rzędu 76 zł. Ale mówię wam cudna jest. Tylko nie wiem co z tym fantem zrobić. W czerwcu szykuję się na wesele i była by jak ta lala. Jutro postaram się zrobić jej zdjęcia, bo chyba potrzebuję pomocy.
A może taki zestaw na wesel będzie bardziej odpowiedni?
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.








No comments:
Post a Comment