Niedziela. Zacznę od tego, że przestawiamy czas o godzinę do przodu. Dobrze, że dziś jest niedziela, gdyż ogólnie wszyscy mamy mniej obowiązków niż zwykle to bywa. Więc mamy szansę na "wyrobienie się" :) Wczorajszy dzień minął i nie wróci i dobrze. W pracy mieliśmy kinderbal. Trwał tylko trzy godziny, ale to zawsze sa baaaardzo długie trzy godziny. Kiepsko spałam, do tego wczesniej wstałam i w pewnym momencie dopadło mnie takie zmeczenie, że czas naprawdę szedł na piechotę, bo zwolnił do granic możliwości. Później wrzucę kilka zdjęć z balu.
Wiadomość dla Ani. Niestety z butów został rozmiar 36 oraz 40 i 41 :/
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.












No comments:
Post a Comment