Jestem pewna, że jestem pierwsza w jedzeniu pączków :) Jutro tłusty czwartek, a ja już dziś, właśnie teraz zajadam się domowymi, pyszniutkimi pączusiami :D MNIAM
Wracając do poprzedniego posta, muszę Wam napisać, że ruszają mnie takie historie. Ruszają mnie i to bardzo. Wczoraj na "dwójce" popłynęłam. Najpierw dostałam sierpowym oglądając program o 4letniej dziewczynce, która została bardzo poparzona. Cała rodzina siedziała w kuchni, gdy wybuchła butla gazowa. dzieciaczki zostały wyprowadzone z niej, ale dziewczynka, mimo tego, że płonęła wróciła do kuchni po babcię i ją wyprowadziła. Babcia nie przeżyła, a dziewczynka? Dziewczynka uczęszcza na rehabilitację, wymaga leczenia. Jej rączki są aż zniekształcone. Mięśnie wymagają wielu miesięcy ćwiczeń, a twarz jest w stanie opłakanym. Widzieliście zdjęcia z poprzedniego posta. Właśnie tak mniej więcej wygląda twarz dziewczynki. Tylko, że blizna jest czerwona. Obejmuje całą powierzchnię twarzy. Wyobraźcie sobie, jaka więź musiała być między tą dziewczynką, a jej babcią skoro ten mały człowiek, ta czteroletnia istota nie bała się ognia, dymu, tego całego hałasu i wróciła po babcię?
A na koniec dnia "dobiłam" się jeszcze programem "Rzeź albinosów". Dzieciaczki, które miały to nieszczęście urodzić się albinosami w krajach afrykańskich przeżywają piekło na ziemi. Nie pamiętam dokładnie, w którym państwie to było ale wyobraźcie sobie, że szamani i nie tylko oni wierzyli w to, że kawałek ciała albinosa przynosi dobrobyt i szczęście. Jedna z historii. Matka śpi w jednym pomieszczeniu, a syn w drugim. Matka słysząc hałas zrywa się na nogi i biegnie do dziecka. Ciało dziecka leży we krwi. Syn miał odcięte nogi i głowę. Sprawcę znaleziono ale żadna kara nie przyniesie ulgi matce. Wszystkie dzieci albinoskie gromadzone są w ośrodku, który jest strzeżony przez 24 h/d. Te dzieci żyją tam jak w więzieniu ale rozumieją dlaczego. Była tam dziewczynka, która przeżyła taki atak na swoje jasne ciało. Ma protezę nogi oraz uraz, którego nie da się wymazać. Nie wyobrażam sobie takiego bólu. Wiem jak boli skaleczenie ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie bólu odcinania nogi.
Chyba wystarczy mi na jakiś czas takich historii, które dzieją się w XXI wieku.
Wednesday, March 2, 2011
198. BĘDĘ PIERWSZA.... :)
Labels:
afryka,
albinoś,
dzieci,
dziecko,
dziewczynka,
pączki,
poparzenia,
pożar,
program dokumentalny,
tłusty czwartek
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.

No comments:
Post a Comment