Nareszcie wróciłam w nasze kaciki. W pracy był kinderbal, na szczęście dzieci już nie były takie małe więc doskonale praktycznie same zajęły się sobą,później kilka osób jeszcze przyszło na aksamitny koktajl. o 21 zamknełam kawiarnie czekała mnie podróż z przygodami. Ważne, że jestem juz w domu przy córce.
DOBRANOC KISS:*
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.

No comments:
Post a Comment