Thursday, April 28, 2011
285. GŁOWA DO GÓRY
Ostatnio dzieje się tak źle, że postanowiłam w ogóle tego nie zauważać. Myślę o tym tylko, gdy już naprawdę muszę. Działam, uśmiecham się, korzystam z życia, wprowadzam zmiany, a z czasem rozwiążę wszystkie dotąd nierozwiązane problemy. Tylko właśnie jest mi potrzebny ten cholerny czas.

Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.
No comments:
Post a Comment