Może nie całkiem ale na chwilkę zwalniam tępo. Dziś byłam w biegu od 7 rano. Najpierw sprint po chacie, później praca, przedszkole, podrzucić dziecko do babci, lekarz, w między czasie jadąc do niego zgubiłam drogę, gdy już dotarłam to lekarka musiała jechać do szpitala na wezwanie a przede mną 10 kobiet. SUPER prawda? Nie ma co. Siedziałam u niej prawie trzy godziny. Zanim dojechałam do domu, porobiłam z Tosią wszystko co należy tak właśnie teraz opadłam z sił. A jeszcze chciałabym tyyyyyle zrobić. Brakuje mi kilku godzin. Nie mam weny na zdjęcia więc tym razem kilka miłych dla oczu obrazów z sieci. Buziaki
Wednesday, April 13, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.





















No comments:
Post a Comment