Przez przypadek odnalazłam ten zespół. Mam z nim wiele wspomnień. Znaczy nie tyle z samym zespołem, co z ich twórczością. Z tą piosenką wracają wspomnienia akademika, imprez na korytarzu, oglądania skoków Małysza przy zupie grzybowej. Wracają wspomnienia pierwszej imprezy integracyjnej na piętrze, muzy cykającej z pokoju. Wracają wspomnienia szału jaki nastał, gdy wprowadził się wf. Ale się wtedy działo. Imprezy w atrapie, przeskakiwanie przez bramę jednostki, przepustki.........masa wspomnień.
Sunday, March 6, 2011
209. SHOUT
Labels:
akademik,
imprezy,
jednostka wojskowa,
muzyka,
nauka,
przepustki,
szkoła,
wspomnienia
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Followers
About Me
Powered by Blogger.

No comments:
Post a Comment